Młody Belg chciał okraść bank w Marsylii. Wszystko dokładnie zaplanował, łącznie z podkopem pod sejf. Musiał się jednak pomylić w obliczeniach, bo - zamiast do sejfu - przekopał się do toalety w budynku obok. Nie uszło to uwadze osób z niej korzystających.
21-letni chłopak za cel wybrał marsylski oddział Banque Populaire, za czas akcji - sobotni poranek. Myślał, że przebijał się do sali ze skrzynkami depozytowymi. Grubo się jednak pomylił.
Wszczęto alarm, przyjechała policja i młodego włamywacza zatrzymano. W więzieniu będzie mógł dokładnie przemyśleć, co poszło nie tak.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|