Dziennik Gazeta Prawana logo
Obozowi Artek na ukraińskim Krymie, przez który przewinęły się dwa miliony sowieckich pionierów oraz ich kolegów z całego świata, grozi upadek. Jeśli Kijów natychmiast nie podratuje finansów giganta, rok 2009 może być ostatnim rokiem jego działalności. Dyrektor Arteku Borys Nowożyłow rozpoczął nawet głodówkę, bo nie jest w stanie wypłacać swoim pracownikom pensji.

W czasach sowieckich Artek był prawdziwym symbolem komunistycznego wychowania nastolatków. Na obszarze większym od Księstwa Monako, u stóp opiewanej przez Adama Mickiewicza góry Ajudah, przez okrągły rok odbywały się obozy, konferencje i festiwale dla 8 tys. obozowiczów. – Mieliśmy specjalne mundurki: niebieskie spodenki, niebieskie podkoszulki i białe czapeczki – wspominała z rozrzewnieniem Ludmiła Jackson, która była na obozie w latach 60.

Założony w 1925 r. Artek spełniał doniosłą rolę propagandową. Na spotkania z młodzieżą przyjeżdżali znani politycy bloku socjalistycznego, a na estradzie pojawiały się gwiazdy sowieckiej piosenki. Jeszcze w 2005 r. obchody 80-lecia obozu uświetniła urodzona w Kijowie aktorka Milla Jovovich, a rok temu czarnomorskie plaże odwiedziły dzieci prezydentów Ukrainy Wiktora Juszczenki i Gruzji Micheila Saakaszwilego.

Po upadku ZSRR i rozwiązaniu pionierów Artek stał się miejscem, do którego władze Ukrainy wysyłały na darmowe turnusy dzieci z ubogich rodzin, niepełnosprawne i sieroty. W zeszłym roku ufundowano pobyt na Krymie młodym ludziom z nawiedzonej przez powódź Galicji.

Mimo to nie brakowało pomysłów, jak wykorzystać korzystne położenie Arteku i jego monumentalną infrastrukturę. Szef komitetu olimpijskiego Serhij Bubka proponował utworzenie w ramach Arteku kompleksu przygotowań olimpijskich. Z planów jednak nic nie wyszło, a w kolejnych budżetach na utrzymanie obozu przekazywano coraz mniejsze pieniądze.

Dziś szefostwu brakuje środków nawet na wypłaty dla personelu. Minister ds. młodzieży Jurij Pawłenko wystąpił w sobotę o dodatkowe 30 mln hrywien na uratowanie Arteku, a jego szef Borys Nowożyłow rozpoczął głodówkę. – Jeśli Artek zniknie, będzie to zbrodnia wobec przyszłych pokoleń! – mówił dyrektor obozu.

JURIJ GAGARIN, sowiecki kosmonauta

Pierwszy człowiek w kosmosie odwiedził pionierów w 1965 r. Przekazał im kolekcję swoich zdjęć, które do dziś – obok wiernej kopii łunochodu (pojazdu księżycowego) – można obejrzeć w obozowym muzeum.

FIDEL CASTRO, prezydent Kuby

W Arteku gościł nie tylko przywódca kubańskich komunistów, ale i jego syn. Fidel Castro junior, zapamiętany jako wyjątkowo kapryśne dziecko, przyjechał na turnus w 1957 r., jeszcze przed zwycięstwem rewolucji.

LEW JASZYN, sowiecki piłkarz

Legendarny bramkarz Dynamo Moskwa i sowieckiej reprezentacji również złożył wizytę na Krymie. Jaszyn miał gdzie trenować: obóz ma własny stadion z trybunami na 7 tysięcy widzów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Potocki
Michał Potocki
Dziennikarz i redaktor DGP. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraGłodówka w obozie pionierów »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj