Dziennik Gazeta Prawana logo

Złodzieje dają lekcję Madoffowi

2 stycznia 2009, 10:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bernard Madoff odzyskał skradzioną rzeźbę. Były finansista, oskarżany o jedną z największych malwersacji w historii Wall Street, w grudniu padł ofiarą rabunku - z jego posiadłości w Palm Beach na Florydzie zniknął miedziany posąg wart 10 tysięcy dolarów. Zwrócono go ze złośliwą notatką zaadresowaną do właściciela.

Rzeźba - skradziona 19 grudnia, tydzień po aresztowaniu Madoffa za nadużycia finansowe - odnalazła się w środę na terenie lokalnego klubu, do którego należy finansista. Tekst załączonego do niej bileciku brzmi: "Do Berniego Kanciarza. Lekcja: zwracaj skradzione dobra ich prawowitym właścicielom. Podpisane przez Edukatorów". Policja nie wie, kto stoi za psikusem.

70-letni Bernard Madoff przebywa obecnie w areszcie domowym. Grozi mu kara do 20 lat więzienia i 5 milionów dolarów grzywny. Oskarżany jest o stworzenie gigantycznej piramidy finansowej i defraudację 50 miliardów dolarów. W wyniku jego oszustw pieniądze straciły m.in. fundacje charytatywne - Wunderkinder Foundation prowadzona przez Stevena Spielberga oraz Fundacja na rzecz Ludzkości noblisty Eliego Wiesela.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj