Dziennik Gazeta Prawana logo

Słynny detektyw gwiazd posiedzi 15 lat

16 grudnia 2008, 17:19
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Największa afera podsłuchowa w historii Hollywood zbliża się do mety. Anthony Pellicano - zwany detektywem gwiazd i "ojcem chrzestnym" Hollywood - został właśnie skazany na 15 lat więzienia za nagrywanie prywatnych rozmów. Wśród jego klientów byli na przykład Tom Cruise, Steven Seagal i Liz Taylor. Podsłuch założył między innymi w telefonach Nicole Kidman i Sylvestra Stallone.

Ten wyrok to gwóźdź do trumny Pellicano. Detektyw od 2003 roku przebywa za kratkami za nielegalne posiadanie broni. Jednak obok granatów, pistoletów i materiałów wybuchowych, w jego domu policja znalazła także setki godzin nagrań z rozmowami podsłuchiwanych celebrytów. To doprowadziło do kolejnego oskarżenia. W maju tego roku Pellicano wstępnie został uznany winnym 78 przestępstw, jednak dopiero wczoraj sędzia wydał ostateczny wyrok - 15 lat. O zwolnienie warunkowe będzie mógł ubiegać się dopiero po 13 latach. Jego adwokat już zapowiedział apelację, twierdząc, że kara jest niewspółmierna do czynów.

64-letni obecnie Pellicano pierwsze kontakty w gwiazdorskim światku wyrobił sobie w 1977 roku, gdy dla Liz Taylor wyśledził złodzieja, który wykradł ciało jej trzeciego męża z cmentarza w Chicago. Gdy w latach 80. przeprowadził się do Miasta Aniołów, drzwi do sekretów tamtejszej elity otworzyła mu afera samochodowego magnata Johna DeLoreana (inżynier słynnego wehikułu czasu z filmu "Powrót do przyszłości"), który został oskarżony o handel kokainą. Pozbawione dźwięku taśmy wideo, które posiadała policja, sugerowały, że DeLorean został przyłapany na gorącym uczynku. Jednak Pellicano udało się cyfrowo odtworzyć głos i oczyścić bogacza z zarzutów.

Techniczne zdolności detektywa sprawiły, że stał się on cenionym także przez policję ekspertem od analizy taśm audio. Z kolei stróże prawa za dodatkową "opłatą" przekazywali mu informacje ze swoich kartotek. Pellicano przybywało klienteli z najwyższej półki - pracował m.in. dla Kevina Costnera, Toma Cruise’a, Farrah Fawcett, Jamesa Woodsa, a nawet Billa Clintona. Yoko Ono i Roseanne Barr prosiły go o odnalezienie ich dzieci, Michael Jackson - o wyszukanie informacji na temat rodzin, które oskarżały go o molestowanie dzieci.

Za pomocą podsłuchów Pellicano zbierał też kwity na Keitha Carradine, Nicole Kidman, Sylvestra Stallone i żonę byłego dyrektora wytwórni MGM Kirka Kerkoriana. "Sprawiał, że klienci uważali go za buldoga. W tym mieście, jeśli nie jesteś w świetle reflektorów, to jesteś nikim. Pellicano światła reflektorów polubił aż za bardzo" - mówił dziennikowi "The Guardian" detektyw z Beverly Hills Richard DiSabatino. Reporterzy tymczasem żartowali, że Pellicano ma więcej mafijnych kontaktów niż J. Edgar Hoover (pierwszy szef FBI), zaznaczając, że swoją skuteczność zawdzięcza raczej zastraszaniu i groźbom.

Ciemne sprawki Pellicano wyszły na jaw, gdy zaczął pracę dla Stevena Seagala. Detektyw zastraszył wtedy dziennikarkę, która tropiła związki aktora z mafią. I zrobił to jak przystało na wnuka sycylijskich imigrantów i wielbiciela "Rodziny Soprano" - rozbił jej szybę w aucie i podrzucił zdechłą rybę z różą w pysku i kartką z napisem "STOP". Wtedy policja przyjrzała mu się dokładniej - przeszukała jego dom, łącznie z pokojem zwanym jaskinią nietoperza, gdzie przechowywał archiwa i taśmy.

Od pięciu lat detektyw jest dla gwiazd nieszkodliwy. Większość nazwisk klientów i sekretów, jakie skrywał, wciąż pozostaje tajemnicą. Być może jednak Pellicano czas spędzony za kratkami poświęci na napisanie książki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj