Mimo zwycięstwa w show Polsatu "Jak Oni śpiewają", Joanna Liszowska ani myśli o nagraniu płyty. Na jej piosenki od roku czekają tysiące fanów. Jednak Liszowska woli śpiewać na bankietach, żeby dobrze zarobić i nie wyjść z wokalnej wprawy - drwi "Fakt".
"Nie ma czasu, jest zajęta" - zbywa menedżer artystki pytania o datę wydania płyty. A taką szansę Joanna Liszowska ma, bowiem zwycięstwo w programie dało jej możliwość nagrania profesjonalnego albumu z piosenkami. Na razie jednak aktorka nawet o tym nie myśli.
"Na dzień dzisiejszy płyta jeszcze nie jest nagrana" - przyznaje w rozmowie z "Faktem" menedżer Maciej Migalski. "Joasia w ostatnim czasie miała wiele nowych ról, zadań i oprócz tego koncerty. Nie ma czasu, aby skupić się na materiale, który ma się znaleźć na płycie, a chce zrobić to porządnie" - dodaje.
Wygląda na to, że płyta artystki nigdy nie ujrzy światła dziennego. Zamiast w studiu, Liszowska śpiewa na przeróżnych bankietach - komentuje bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|