Dziennik Gazeta Prawana logo

Berlusconi zazdrości Obamie "opalenizny"

23 listopada 2008, 13:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Aż chce się rzec: Włochom gratulujemy premiera. Jeszcze nie przebrzmiał skandal po tym, jak Silvio Berlusconi wśród atutów Obamy wyliczył młodość i "opaleniznę", a już mamy kolejną gafę. Próbując tłumaczyć niefortunną wypowiedź, Berlusconi nazwał ją... komplementem wypowiedzianym z zazdrości.

Na dzisiejszej konferencji prasowej Silvio Berlusconi stwierdził, że "komplement" skierowany na początku listopada pod adresem prezydenta elekta Baracka Obamy, gdy nazwał go "opalonym", jest "trochę przepojony zazdrością".

"Wszyscy chcielibyśmy być opaleni jak Naomi Campbell i Obama" - brnął dalej Silvio Berlusconi podczas spotkania z dziennikarzami w mieście Pescara w środkowych Włoszech.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj