Dziennik Gazeta Prawana logo

Krwawy ślad zmylił szwajcarską policję

6 listopada 2008, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krwawy ślad zmylił szwajcarską policję
Inne
Szwajcarscy mundurowi nie zlekceważyli krwawego śladu, który znaleźli na autostradzie. Podejrzewali, że wpadli na trop mordercy, który ucieka z miejsca zbrodni. Dlatego ruszyli w pościg i zatrzymali podejrzanego kierowcę ciężarówki. Okazało się, że tir faktycznie jest pełen trupów i krwi... ale świń, nie ludzi.

Drogę ciężarówce zajechało kilka radiowozów. Funkcjonariusze z bronią gotową do strzału otoczyli samochód i wyciągnęli z niego kierowcę. Ten próbował sie tłumaczyć, że może nagiął trochę przepisy drogowe, ale żeby tak od razu obława i zatrzymanie? Policjanci jednak mężczyzny nie słuchali, tylko pobiegli na tył samochodu. Wnętrze było pełne trupów i krwi.

Okazało się, że kierowca wiózł zaopatrzenie do rzeźni. Jedna z beczek z krwią była źle umocowana i się przewróciła. Krew wyciekła na drogę, zostawiając ślad, który tak zaniepokoił funkcjonariuszy. Policjanci nie mieli wyjścia - przeprosili kierowcę i pozwolili mu zawieźć krwawy ładunek do rzeźni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj