Cud we włoskim miasteczku Marino. Z kranów, zamiast zwykłej wody, popłynęło białe musujące wino. A wszystko przez pomyłkę hydraulików. Mieli sprawić, by alkohol płynął z miejskiej fonanny. Pomylili jednak zaworki, sprawiając radość mieszkańcom miasteczka.
To miało być zwykłe, doroczne święto w Marino. Mieszkańcy i turyści czekali, oblizując się ze smakiem, aż z miejskiej fontanny tryśnie białe wino. Niestety, minęła wyznaczona godzina, a fontanna była sucha. Tymczasem święto mieli ci, którzy zostali w domu.
Okazało się, że hydraulicy źle podłączyli beczki z trzema tysiącami litrów wina. Alkohol popłynął rurami do domów zwykłych mieszkańców. Tak więc święto mieli ci, którzy zdecydowali zostać w domu, a nie pójść pod miejską fontannę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|