"Celnicy nigdy nie widzieli jeszcze tylu ręczników wwożonych naraz do kraju. Nie mogli też uwierzyć w ich wartość, podaną przez Madonnę" - mówi brytyjskiemu "The Sun" przyjaciółka gwiazdy. Funkscjonariusze nie dali się przekonać, że Madonna i cały jej zespół zużywają aż tyle ręczników w trakcie jednego koncertu.
Gwazda musiała więc kupić lokalne produkty, by nie śpiewać cały czas spocona - śmieje się brytyjska gazeta.
To zresztą nie pierwszy problem światowego tournee "Sticky and sweett" Madonny. Niedawno zastrajkowali członkowie jej zespołu. Oskarżali gwiazdę, że sama nocuje w najlepszych hotelach, a im dostają się noclegi w najtańszych. Na szczęście piosenkarce udało się tancerzy i muzyków udobruchać.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.