Dziennik Gazeta Prawana logo

Co Markowska robi lepiej od śpiewania

26 czerwca 2008, 02:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Śliczna mama, słodki bobas i przymilający się do nich szczeniak - zachwyca się "Fakt". Tej sceny nie wymyślił jakiś reżyser, zaaranżowało ją samo życie. Patrycja Markowska uwielbia ze swoim synem Filipem spędzać czas w ogrodzie.

Korzystając z ciepłego dnia, piosenkarka postanowiła pobawić się ze swoim synkiem na świeżym powietrzu. W Józefowie, w pięknym ogrodzie swojego dziadka Grzegorza Markowskiego, Filipek ma wspaniałe warunki - pisze "Fakt".

I widać, że bardzo mu się tu podoba. A mama się cieszy, że synek rośnie jak na drożdżach. Z dnia na dzień przybywa mu centymetrów i już niedługo mama będzie miała problemy z utrzymaniem wiecznie wiercącego się malucha na rękach - uważa bulwarówka.

Wokalistce też służy rola mamy. Zwiewna sukienka i błogi spokój na twarzy świadczą o tym, że liczy się tylko jej mały książę. Ale sielanka niestety nie może trwać wiecznie. Przed Patrycją pracowite wakacje. Czeka ją mnóstwo koncertów, wyjazdów, nagrań w studiu - wylicza "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj