Dziennik Gazeta Prawana logo

Norweski pingwin został szlachcicem

16 sierpnia 2008, 05:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nils Olav dostał wiele medali za wierną i wytrwałą służbę. Jest też pułkownikiem królewskiej gwardii, a w piątek został szlachcicem. To całkiem niezłe osiągnięcie jak na... pingwina, czyli maskotkę norweskich gwardzistów.

Pułkownik Olav szedł dostojnie wzdłuż szpaleru gwardzistów, prężących się przed nim na baczność - relacjonuje telewizja CNN. Pingwin, spacerując, patrzył na każdego żołnierza, tak jakby był prawdziwym oficerem.

Potem generał Euan Loudon, w imieniu króla Harolda V, uderzył lekko pingwina płazem miecza i zwierzak stał się pełnoprawnym norweskim szlachcicem.

Historia Nilsa zaczęła się w 1972, gdy norwescy gwardziści adoptowali pingwina z edynburskiego zoo. Porucznik Nils Egelien przekonał swych dowódców, że ptak będzie świetną maskotką gwardzistów i tak, początkowo sierżant, Olav trafił na służbę.

Pingwin, który odebrał honory, jest trzecim o tym imieniu, który służy w królewskiej gwardii. W 2005 został nawet awansowany do stopnia pułkownika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj