23-letnia Gwendolyne Ortiz stała zapłakana w swej białej sukni w nowojorskim urzędzie stanu cywilnego, który jest w tym samym budynku co jeden z sądów na Bronxie. Płaczącą kobietą zainteresowali się sądowi policjanci i jeden z adwokatów - pisze "New York Post".
Zaprowadzili ich do sędziego, który jeszcze wtedy pracował. Ten nie wahał się ani chwili i zgodnie z amerykańśkim prawem dał młodej parze ślub. Oczywiście szczęśliwi nowożeńcy zaprosili jego i wszystkich, którzy im pomogli na sobotnie wesele.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.