Gdy kosmici opanowali brytyjski rząd i przygotowują inwazję na Wyspy, na ich drodze może stanąć tylko jeden człowiek... premier Gordon Brown. Tak przynajmniej chce rysownik komiksów Paul Cornell, który narysował "Kapitana Brytanię i M13".
Gordon Brown jest w komiksie zwykłym człowiekiem. Ale to właśnie on wykrywa spisek groźnych kosmitów i powołuje specjalną grupę superbohaterów. Mają oni niezwykle trudne zadanie, bo kosmici, zwani Skrull, potrafią zmieniać wygląd. Jednak, dzięki pomysłom premiera, superbohaterom uda się powstrzymać złoczyńców - pisze "Daily Mail".
A złośliwi Brytyjczycy komentują, że kosmici w rzadzie mogą wyjaśnić wiele kiepskich decyzji podwładnych prawdziwego Browna. Dodają też, że premier, któego poparcie sięga dna, a buntują się przeciw niemu nawet członkowie własnej partii, powinien w komiksie być raczej głównym złoczyńcą, a nie przywódcą grupy superbohaterów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane