Dziennik Gazeta Prawana logo

Britney błaga Justina

8 marca 2008, 19:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Britney namawia piosenkarza Justina Timberlake'a, żeby ruszyli razem w trasę koncertową. Gwiazdka ma nadzieję, że byłbo to dla niej katapultą, dzięki której wróci na szczyt. Ale każdy w USA wie, że zadawanie się z Britney, nawet zawodowo, to obciach i Justin odmówił.

Z błagalnymi prośbami do Justina Britney wysłała swojego ojca. Jamie Spears nic jednak nie wskórał. Wydawać by się mogło, że przystojniak Timberlake nie odmówi koleżance, z którą znają się przecież od dzieciństwa. W wieku 11 lat Justin poznał Britney, kiedy razem występowali w klubie Myszki Miki.

A jednak Justin odprawił pana Spears z kwitkiem, bo jak stwierdził, dopiero co wrócił w grudniu z 18-miesięcznej, światowej trasy koncertowej i jest zbyt zmęczony, by ruszać w następną razem z Britney. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że gdyby się zgodził, to dostałby niezłe manto od swojej dziewczyny Jessiki Biel.

Poza tym wspólne występy z Britney, która w USA stała się już symbolem upadku życiowego i artystycznego, z pewnością nie przysporzyłoby mu fanów. Bo Britney równa się obciach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj