"Fakt" zauważył ją w jednym z warszawskich centrów handlowych. Początkująca prezenterka skorzystała z tego, że ma teraz sporo wolnego czasu i odwiedziła wiele sklepów. Widać było, że dla każdego ze swych bliskich szuka odpowiedniej niespodzianki.

A że znana jest z dobrego gustu, nad każdą rzeczą zastanawiała się bardzo długo. Ola dużo czasu spędziła przy stoisku z maskotkami. Czy jej ukochany Wojtek Szuchnicki dostanie pod choinkę przytulankę? - zastanawia się "Fakt".