Oto mężczyzna gorący jak lawa. Zimno? Plucha? Temperatura koło zera? Mateusz Damięcki nie przejmuje się takimi detalami. Na środku ulicy, w biały dzień, odsłania swój nagi, umięśniony tors. O takim widoku niejedna z jego licznych fanek śni po nocach - ekscytuje się "Fakt".
Aktor jest osobą bardzo zajętą, obowiązków ma sporo, zwłaszcza przy próbach do "Tańca z gwiazdami". Nie ma czasu nawet na to, by pojechać do domu i spokojnie zmienić koszulkę - podkreśla "Fakt".
Ale jeżeli garderobę wozi się w samochodzie, a chłód niestraszny - przeszkód nie ma. Taki twardziel jak Mateusz po prostu robi szybki striptiz i już wskakuje w nową kreację. A fanki,
oglądając zdjęcia, mogą sobie powzdychać - pisze bulwarówka.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|