Dziennik Gazeta Prawana logo

Britney znów tłumaczyła się policji

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Britney Spears ma już dość kłopotów z prawem. Piosenkarka z własnej woli stawiła się na komisariacie i bez żadnych oporów pozwoliła się sfotografować i zdjąć odciski palców. Chodzi o wypadek, który spowodowała dwa miesiące temu.

W sierpniu 25-letnia gwiazdka staranowała zaparkowany samochód. Na tym jednak nie koniec. Bo nie dość, że uciekła z miejsca zdarzenia, to jeszcze okazało się, że jechała bez ważnego prawa jazdy. Sąd nakazał Britney stawienie się na policji do 25 października.

Jednak piosenkarka przybyła na komisariat już wczoraj wieczorem. Była ubrana w czarną, krótką sukienkę i z uśmiechem na twarzy wykonywała polecenia funkcjonariuszy. Jak powiedział potem jeden z nich - Mike Lopez - "wykazywała chęć współpracy".

To nie pierwszy zatarg z prawem, którego dopuściła się Britney. Z powodu innych wybryków, kilkanaście dni temu gwiazdka straciła prawo do opieki nad dwójką synów: Seanem Prestonem i Jaydenem Jamesem. Chłopcy mieszkają teraz z ojcem, Kevinem Federline'em.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj