Pepsi czy cola, cola czy pepsi? Klienci się zastanawiają, a producenci biją na reklamy, smaki i promocje. Ten duch rywalizacji dał o sobie znać w bezpośrednim spotkaniu dostawców obu firm, którzy pobili się przed supermarketem WalMart w stanie Pensylwania. Dosłownie...
Ponoć zaczęło się od brakującego miejsca parkingowego na zapleczu supermarketu. Przed rampą rozładunkową była przestrzeń tylko dla jednego auta, gdy obaj dostawcy zjawili się dokładnie w tej samej chwili.
Nie było czasu na dyskusje. Gdy dostawca coli wyszedł z magazynu, przywitała go pięść dostawcy pepsi. Pięść złamała nos, kilka zębów i mocno naruszyła dobre imię poszkodowanego. Ten, niewiele myśląc, odpowiedział napastnikowi podobnymi argumentami.
Spór pozostał nierozstrzygnięty, bo zakończył go... policyjny patrol, który uspokoił obydwu handlowców.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|