Angielska rodzina z Sunderlandu szuka swego ulubieńca, królika Gizmo, który wyrwał się na wolność. Zrozpaczeni właściciele chcą zwierzątko znaleźć, zanim... naje się marchwi. Bo zwierzak ma na to warzywo alergię.
Marchew czy sałata, czyli królicze przysmaki, dla Gizmo są zabójcze. Bo zwierzak może jeść tylko specjalną karmę, na którą nie ma alergii. Dlatego właściciele liczą na to, że ktoś go znajdzie i nakarmi odpowiednim jedzeniem, zanim Gizmo wyskoczy z innymi królikami na tradycyjną marchewkę.
Do tego na zwierzątko czeka zrozpaczona córeczka państwa Anderton, która nie może spać, bo tak tęskni za swoim zwierzątkiem. Dlatego za odnalezienie królika jest nagroda. Aż 50 funtów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|