Dziennik Gazeta Prawana logo

Nicolas Cage złapał złodzieja nieudacznika

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedy Nicolas Cage wracał do swej posiadłości, nie spodziewał się takiej niepodzianki. W środku bezczelnie buszował złodziej, w dodatku ubrany już w jedną z marynarek aktora. Cage wezwał ochronę, po czym... sam go wyprowadził z domu i oddał w ręce policji.

Państwo Cage wrócili do domu późną nocą. Nagle, w drzwiach łazienki aktor zobaczył mężczyznę ubranego w jedną z jego marynarek. Bezczelnie plądrował mu mieszkanie. Nicolas nie spanikował. Po cichu zadzwonił do ochrony, a ta wezwała policję.

Zanim jednak policjanci przyjechali pod dom gwiazdora, ten wyprowadził złodzieja na zewnątrz swojej rezydencji i tam czekał na przyjazd radiowozów. Obyło się bez użycia siły, bo złodziej okazał się zwykłym nieudacznikiem.

Policja już postawiła 45-letniemu Robertowi Furo zarzut włamania i kradzieży. Ale ten, mimo że złapany na gorącym uczynku... nie przyznaje się do winy. Wcześniej nigdy nie był karany za podobne wyczyny.

Jak się jednocześnie okazało, uwielbienie do ciuchów złodzieja mogło być spododowane wyuczoną profesją złodzieja-amatora. Na co dzień był on krawcem. Policjanci mają więc nie lada zagadkę - co, spokojnemu dotąd krawcowi, strzeliło do głowy?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj