Dziennik Gazeta Prawana logo

Wszystkie zalety żony Salety

5 listopada 2007, 23:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jakie warunki trzeba spełnić, by zostać ślubną znanego boksera Przemka Salety? Nie wystarczy być piękną kobietą, choć to oczywiste, że inne u niego nie mają szans. Trzeba też być osobą lojalną, obdarzoną temperamentem, budzącą zaufanie. No i należy zdobyć uznanie w oczach córek Salety z jego poprzednich związków. Wszystkie te cechy ma Ewa Wiertel, jego obecna partnerka. To dlaczego się z nią nie żeni? - zastanawia się "Fakt".

Znany bokser i redaktor naczelny miesięcznika "Gentleman" należy do mężczyzn, którzy legalizują swoje poważne związki. Dlatego już dwa razy był żonaty: z piękną Ewą Pacułą, z którą ma córkę Nicole i równie atrakcyjną Ewą Byzdrą, matką Nadii. Teraz jest związany z Ewą Wiertel, śliczną pracownicą agencji reklamowej. I wszyscy się zastanawiają, dlaczego dotąd nie wziął z nią ślubu. Czyżby uznawał, że nie jest godna, by być jego żoną? - pyta "Fakt".

"Nic podobnego! - Kocham ją i mamy plany na przyszłość" - mówi "Faktowi" znany bokser. A zwleka ze ślubem tylko z jednego powodu: Ewa nosi obecnie żałobę po śmierci ojca.

Gdyby nie ta przeszkoda, Ewa Wiertel już nosiłaby na palcu obrączkę. Spełnia bowiem wszelkie wymagania, jakie Przemek stawia swojej przyszłej żonie. Jest śliczna, Przemek jej ufa, lubią ją też jego obie córki. Ba - polubiła ją nawet Ewa Pacuła, jego była żona - czytamy w "Fakcie". Obie panie zgodnie stawiły się u boku boksera, kiedy on pojawił się w programie "Gwiazdy tańczą na lodzie" i zapewniły, że darzą się sympatią. A była żona wcale nie jest zazdrosna o jego obecne szczęście.

Przemek i Ewa poznali się w lutym tego roku, w pracy, podczas prezentacji nowego modelu toyoty. Ich miłość rozkwitła niemal od pierwszego wejrzenia. Już w kwietniu zamieszkali razem - przypomina "Fakt". Czuli, że są sobie przeznaczeni, choć Ewa nie była w komfortowej sytuacji. Wiązała się przecież z mężczyną po przejściach. "Jestem dość specyficznym przypadkiem. Mam za sobą dwa małżeństwa i dwójkę dzieci" - mówi Saleta. "Ale Ewa nie robi z tego problemu. Bardzo dobrze dogaduje się z moimi córkami. Zna też moje obie eksmałżonki z którymi wręcz się lubi" - dodaje na łamach "Faktu".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj