Co przykulona Kamila Łapicka robi za samochodem? Czyżby coś wstydliwego? Nic z tych rzeczy! Ona po prostu jest perfekcjonistką i nawet w śniegu po kolana znajdzie czas na zmianę butów przed jazdą samochodem. A wszystko po to, żeby jeździć bezpieczniej!
Łapicka zdejmuje buty na ulicy
Drobna Kamila schowała się za autem, żeby... zmienić buty. Zrzuciła ciężkie kozaki nienadające się do jazdy i zamiast nich założyła lekkie buciki ma miękkiej podeszwie. W takich butach lepiej się prowadzi i naprawdę można poczuć auto. A Kamila lubi czuć to co robi!
Bo ta dziewczyna po prostu ma wielkie serce. Nie tylko dba o swoje bezpieczeństwo, ale także z troską zajmuje się swoim 86-letnim mężem - Andrzejem.
Powoli przeprowadziła go przez zaśnieżony chodnik i pomogła wejść na śliskie chody. Ona po prostu wie, jak dbać o ukochanego!
>>> Czytaj także: BrzydUla tańczy fatalnie!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane