Dziennik Gazeta Prawana logo

Richardson pozwala mężowi oglądać porno

3 lutego 2010, 16:33
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Monika Richardson to kobieta nowoczesna i bezpruderyjna. Choć wygląda słodko i niewinnie, nie ma nic przeciwko pornografii. Prezenterka przyznaje, że jej mąż czasem sięga po film dla dorosłych...

Wiadomo, że mężczyźni myślą o seksie bardzo dużo. Kochające kobiety są wyrozumiałe i nie mają nic przeciwko realizowaniu ich najskrytszych fantazji. Tak właśnie postępuje Monika Richardson.

W "Dzień dobry TVN" wyznała nieśmiało, że jej mąż Jamie ogląda czasem filmy od lat 18: "Dzięki pornografii mąż może popatrzeć na swoje fantazje i wie, jak one wyglądają, np. w momencie kiedy ja nie potrafiłabym im sprostać" - dodaje. Zostawiła sobie jednak furtkę, mówiąc, że niektóre sceny w filmach erotycznych są zwyczajnie śmieszne.

Czy to na pewno jest wyznanie na miarę ogólnopolskiego programu śniadaniowego?!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj