Oto młoda dobrze się zapowiadająca aktorka Julia Stiles w wersji real oraz cyfrowo obrobionej.
Doda uważa się za piękność, często powtarza, że jest po prostu wyjątkowa. A jednak zgodziła się na retusz na okładce "Playboya" i pozwoliła powiększyć sobie oczy, a dla równowagi zmniejszyć podbródek i oczywiście zagęścić swoje blond sploty. A może po prostu gwiazdy nie zapytano o zgodę? Tak źle, i tak niedobrze: w pierwszym przypadku wcale nie jest tak pewna urody, w drugim wcale nie ma takiej wielkiej władzy w świecie mediów.
Jennifer Aniston jest z pewnością piękną kobietą, ale jej urodę można nazwać dyskusyjną. Najwyraźniej problem mają z tym także graficy, którzy tyleż namiętnie, co nieudolnie usiłują poprawić gwiazdę. Ich praca wypada dla Jen na plus, bo na żywo wygląda lepiej. Na okładce ma przerobioną górną wargę, przez co wygląda komicznie.
Lily Cole to brytyjska modelka o bardzo oryginalnej urodzie. Ostatnio zadebiutowała jako modelka w filmie "Parnassus". Na okładce "Playboya" wystąpiła jako cycaty rudzielec o porcelanowej cerze. A w rzeczywistości? No cóż, szczególnie ponętne piersi gdzieś sie rozmyły...
Paulla Ignasiak to jedna z tych gwiazd, które przeszły wielką metamorfozę, nie do końca naturalną… I choć włożyła w swój wygląd wiele pracy, na okładkach wygląda zupełnie inaczej niż na żywo. Na przykład graficy "Cosmopolitan" pozbawili ją zmarszczek i zbyt dużego podbródka.
Śliczna i drobna Sienna Miller często zaznacza, że nie jest idealna, ma cellulit na udach i pupie, a do tego kłopoty z cerą, słowem, wcale nie jest taka piękna. Myli się, bo naturalnie wygląda wspaniale, a na okładce? Jak plastikowa lala.
Świat show-biznesu nie lubi nadwagi. Ale lubi piosenkarkę Kelly Clarkson. Jak to pogodzić? Proste: dostosować gwiazdę do wymogów, odchudzić o jakieś 15 kilogramów, choć jej fani wiedzą przecież, jakie ich idolka ma gabaryty. A to, że dziewczynę zjedzą potem media, zarzucając jej, że "dała się wyretuszować", "nie akceptuje swojego ciała" i tak dalej, to już nie ich problem. Obydwie fotki zostały zrobione w tym samym miesiącu.
Gosię Andrzejewicz niewielu z was pewnie kojarzy. Zatem informujemy - jest to polska piosenkarka. Tańczyła nawet na lodzie! Na żywo ta dwudziestoparolatka wygląda zupełnie inaczej niż chociażby na okładce swojej płyty.
Wielki sukces "BrzydUli" zaowocował ogromnym zainteresowaniem piękniejącą z odcinka na odcinek Julią Kamińską, odtwórczynią tytułowej roli. Niestety, to, co widzimy na okładkach i w sesjach, znacznie odbiega od tego, na co natkniemy się na bankiecie czy premierze. I choć Julia jest przepiękną dziewczyną, można poczuć rozczarowanie po oglądaniu jej wygładzonej wersji z okładki.
Anita Lipnicka nie jest specjalnie medialną gwiazdą - po prostu robi swoje w studiu, nagrywając świetne piosenki, nie bywa na imprezach branżowych, nie udziela się w telewizji. Gdy zatem raz na sto lat pojawi się na okładce jakiegoś pisma, zachwyca. Niestety, znacznie większe emocje wywołuje na fotce niż twarzą w twarz.
Prawdziwą weteranką retuszu jest Mariah Carey. Gwiazda jest tak skupiona na swoim wyglądzie, że nie znosi, gdy na jaw wychodzi jakaś jej skaza. Dlatego na wszelkich zdjęciach domaga się retuszu. Różnica jest uderzająca!