20 lat imprezowania to dużo nawet dla tak wytrawnego amatora klubów, jak Tomasz Jacyków. Stylista właśnie oświadczył, że odrzuciło go od alkoholu i że kończy z imprezowym stylem życie. Do tego jeszcze rzucił palenie i zaczął ostro trenować. Kryzys wieku średniego?
41-letni najbardziej znany polski stylista jest zwyczajnie znudzony życiem, jakie do tej pory prowadził. "Od 20 lat chodzę na bankiety i przyjęcia. Zaczynanie imprezy w piątek i kończenie w poniedziałek kiedyś mi odpowiadało. Jednak tańce na barze i brylowanie na salonach śmiertelnie mnie znudziło" - czytamy w "Fakcie" wypowiedź Tomka.
Zapytany o to, czy to przypadkiem nie kryzys wieku średniego, odpowiada: "Jeśli tak ma on wyglądać i ma służyć mojemu zdrowiu oraz lepszemu wyglądowi, to niech trwa do końca życia"
I to się nazywa zdrowe (nomen omen) podejście.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl