Stockinger o problemach Kotulanki: Alkohol i rzeczy depresyjne

| Aktualizacja:
X

Tomasz Stockinger, w przeciwieństwie do producentów i scenarzystów "Klanu", nie ma oporów przed komentowaniem problemów swojej serialowej partnerki, Agnieszki Kotulanki.

Agnieszki Kotulanki od kilku miesięcy nie ma w obsadzie serialu "Klan". Twórcy telenoweli niechętnie mówią o przyczynach jej nieobecności, nieco bardziej rozmowny jest zaś Tomasz Stockinger.

Aktor, który w serialu wciela się w męża postaci granej przez Kotulankę, w rozmowie z "Super Expressem" odniósł się do plotek mówiących o tym, że to alkohol jest przyczyną problemów jego koleżanki:

Nie czuję się na siłach, by stawiać diagnozę. Alkohol może i tak, ale także inne rzeczy depresyjne. Kiedy ona była w nie najlepszej formie psychicznej, brakowało radości w pracy, aktor musi być wyspany, wypoczęty, żeby mu się chciało pracować. Ona nie była łatwa we współpracy, były duże problemy, kiedyś mi się pracowało lepiej, potem gorzej, a teraz znowu lepiej, bo nie ma tych problemów, które ona powodowała. Jeśli wróci na plan i będzie w stanie pracować to OK. Niestety ostatnio było z tym trudno. Gdy ona miała swoje stany bezsenności, poirytowania to odbijało się na mnie i na ekipie. Brakowało lekkości, ogólnie rzecz biorąc ja jej nie widziałem w formie od dłuższego czasu. - powiedział Stockinger.

Czy Agnieszka Kotulanka jeszcze powróci na plan serialu "Klan"?

Udostępnij na Facebooku
    • ~red.
      2013-11-11 15:48
      kogo na Boga obchodzi jakas kopulanka i ten dupek???
    • ~Rep
      2013-11-11 15:36
      wybuczec dziada...
    • ~ewa
      2013-11-11 14:45
      Jestem pelna uznania dla p. Stockingera czy jak mu tam, za chamtwo i prostactwo. Przypominam, ze sam mial pan problem z alkoholem a poza tym p. Kotulanka ma imie i nazwisko . To tak na wszelki wypadek gdyby pan zapomnial.
    AutorUwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.