Dziennik.plRozrywka

Piątek, 25 maja 2012

Imieniny: Grzegorza, Magdy, Marii Magdaleny

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 23°C

Zapendowska: Politycy z reguły fałszują

2009-04-24 | Ostatnia aktualizacja: 20:24 | Komentarze: 0 | skomentuj
Zapendowska: Kaczyńskim przegryzłabym aorty

Zapendowska: Kaczyńskim przegryzłabym aorty / Inne

Gość "Pytajnika DZIENNIKA" Elżbieta Zapendowska odpowiada na pytania internautów. Mówi o swoich preferencjach politycznych, tłumaczy, dlaczego nie toleruje Ligi Polskich Rodzin, a za co lubi Kurskiego. Zdradza też, że Kuba Wojewódzki jest bardzo dobrym człowiekiem oraz chwali umiejętności wokalne Dody. Dlaczego sama nie śpiewa, mimo że zna się świetnie na śpiewaniu? Obejrzyj i przeczytaj całą rozmowę.

Pogoda

POLSKA

Piątek 2012-05-25

temp. min 3°C max. 25°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Zacznijmy od polityki. Nasi internauci chcieliby wiedzieć, któremu z polityków najchętniej przegryzłaby pani aortę?
Musiałabym mieć długie zęby, bo jest paru takich, którzy mnie doprowadzają do pasji. Ja jestem łagodną osobą i mimo tego że przegryzam aorty, to uważam, że w każdej sprawie można się dogadać. Nie cierpię jednak ludzi, którzy nie umieją się dogadać, są tak zacietrzewieni, że każda negocjacja z nimi kończy się fiaskiem. Właśnie tym politykom, którzy nie są w stanie się dogadać, przegryzłabym aortę. To nie są ludzie z jednej partii. Zupełnie nie toleruję Ligi Polskich Rodzin jako partii z narodowościowym programem. Nie toleruję też zacietrzewienia tych, którzy wywodzą się z PiS-u. Te dwie opcje mnie kompletnie nie interesują jako wyraz poglądów politycznych.

A wierzy pani w porozumienie Jarosława Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem?
Nie. Uważam, że z panami Kaczyńskimi nie da się porozumieć w żadnej kwestii. W tej partii jej przywódcy i wszyscy ich najbliżsi współpracownicy mają złe twarze. Zacietrzewione twarze. Nie ma w żadnej innej partii takich ludzi.

Czyli bracia Kaczyńscy jako kandydaci do przegryzienia aort?
Na pewno tak.

Jaką piosenkę by pani zadedykowała Tuskowi i Kaczyńskiemu?
Nie kocham ani jednego, ani drugiego. Ktoś mówił w komentarzach dotyczących mojego ostatniego pojawienia się w telewizji o mojej miłość do Tuska. Zaskoczyło mnie to, bo ja nie jestem zwolenniczką Tuska jako przywódcy PO. Wolę poglądy Mazowieckiego, prof. Bartoszewskiego. To jest mój przywódca duchowy. Co do piosenek, myślę sobie, że Wojciech Młynarski, który lubował się w tekstach socjologicznych i politycznych, na pewno napisał już coś takiego, co można by zadedykować jednemu i drugiemu. Jest taka bardzo piękna piosenka "Przedostatni walc" o tym, żeby wiedzieć, kiedy wstać i wyjść.
Wydaje mi się, że można by ją dedykować na przykład panu Kaczyńskiemu. A jeśli chodzi o Tuska, to jest dużo piosenek, ale wydaje mi się, że nie jest źle.

Źródło: dziennik.pl
1234następna »

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Najczęściej komentowane

«