Doda będzie walczyć o wolność słowa

asab | 2009-08-14 12:09 | Aktualizacja: 19:50

Słowa Dody o Biblii, które padły w Pytajniku DZIENNIKA, wywołały prawdziwy skandal. "Super Express" doniósł, że przerażona natężeniem szumu wokalistka postanowiła udać się na rekolekcje do księdza. Jak jednak widać, informacje te były niesprawdzone. Rabczewska bowiem wcale nie wycofuje się ze swojej ostrej opinii. Wręcz przeciwnie.




>>> Ksiądz z Warszawy chce nawrócic Dodę
>>> Doda idzie na rekolekcje do księdza

Na swojej oficjalnej stronie Doda zamieściła oświadczenie, w którym stwierdziła, że w Polsce nie ma wolności słowa i że jej opinia o Świętej Księdze nie zmieni się pod naciskiem opinii publicznej. Dodała także, że ma w nosie zerwaną przez TVP współpracę:

"W wywiadzie dla dziennika wyraziłam subiektywną opinię oraz uczciwy i realny dystans w kierunku Biblii, to moje zdanie i reakcja na zadane w rozmowie pytanie. Nie miałam zamiaru obrazić uczuć kogokolwiek ani tym bardziej nie obraziłam nikogo imiennie. NIE wygłaszałam swoich ideologii, NIE potępiałam innych opinii, NIE zmuszałam też do zmiany poglądów, z którymi się nie zgadzam, więc dlaczego wywiera się nacisk na mnie, jednocześnie obrażając moje przekonania …?!!!

Każdy w tym kraju może wyrażać swoje zdanie tak szczerze, na ile pozwala mu na to odwaga. Każdy w tym kraju ma takie same prawa i każdy w tym kraju jest równy. Nie ma równiejszych!!! Tymczasem z tolerancją i respektowaniem zdania innego człowieka w Polsce jest jak z autostradami - dużo się o nich mówi, a ciągle ich nie ma. Ja szanuję każdego człowieka bez względu jaką wyznaje wiarę. I mogę wybaczyć ludziom, gdy nie podzielają mojego zdania, lecz nigdy nie wybaczę, gdy nie mają swojego.

Każdy ma prawo wypowiadać swoje opinie - ja również je mam, dlatego zawsze zapytana będę je wyrażać bez względu na naciski i presje innych.

Reasumując - ta sytuacja utwierdziła mnie w przekonaniu, że w Polsce nie ma demokracji ani wolności słowa.

BĘDĘ Z TYM WALCZYĆ!!!

DODA

Ps. Co do TVP… no cóż… na szczęście jest kilka innych telewizji w tym kraju. I co najlepsze - bez opłat abonamentowych. Zatem zapraszam do telewizji TVN w następny weekend na Sopot Festiwal 2009" - kwituje Doda.

Pozostaje tylko pytanie, czy to pierwszy marketingowy błąd Rabczewskiej, czy skuteczna próba odcięcia się od wizerunku artystki tworzącej dla uczniów szkoły podstawowej? A może rzeczywiście chodzi o walkę o wolność słowa? Mamy taką nadzieję.

Zobacz, co dokładnie Doda powiedziała o Biblii






zdjęcie autora

Autorem tekstu jest

asab

Zobacz inne teksty autora »

Źródło: dziennik.pl
Podziel się:
Znajdź Dziennik.pl na:FBgoogle plusetwitter

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Prognoza pogody i program TV