85 lat filmów spod znaku sierpa i młota
Rosyjski Mosfilm, w którego studiach powstało 2,5 tys. filmów, wczoraj skończył 85 lat. Choć koncern czasy swojej świetności ma już za sobą, do dziś każdy Rosjanin zna nie tylko jego nazwę, ale przede wszystkim symbol – 25-metrową rzeźbę „Robotnik i kołchoźnica”, która pojawia się w każdej filmowej czołówce.
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -14°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zgodnie z tezą Lenina, że „kino jest najważniejszą ze sztuk”, w Mosfilmie dbano o to, aby kręcone tam filmy były najwyższej jakości – zarówno artystycznej, jak i propagandowej. Pierwszą głośną produkcją sowieckiego koncernu był „Pancernik Potiomkin” Siergieja Eisensteina z 1925 r., który po dziś dzień jest uznawany za jedno z najwybitniejszych arcydzieł światowego kina. Od tamtej pory Mosfilm zdobył w sumie trzy Oscary oraz po jednej złotej palmie w Cannes i złotym niedźwiedziu w Berlinie.
Najczęściej koncern zajmował się jednak produkcją masową, często służącą wyłącznie celom komunistycznej propagandy. To właśnie w Mosfilmie powstały takie „dzieła” jak „Lenin w październiku” z 1937 r.
Na początku lat 90. firma znalazła się na skraju upadku. Zdarzały się miesiące, gdy nie pracowano nad żadnym filmem, a po korytarzach moskiewskiej siedziby błąkały się bezpańskie psy. Teraz Mosfilm – dzięki opiece Kremla – powoli wychodzi z dołka. Dziś nad filmami pracuje tam 1,3 tys. ludzi. Firma nie przynosi już strat, a na początku wieku zaczęła nawet na siebie zarabiać.
Z pewnością w sławieniu wielkości Mosfilmu pomógł jego symbol. „Robotnik i kołchoźnica” powstał specjalnie na wystawę światową w Paryżu w 1937 r. Autorka rzeźby Wiera Muchina stworzyła coś, co „Wielka encyklopedia radziecka” nazwała „wzorcem socrealizmu”. Stalowy kolos został jednak nadgryziony zębem czasu. W 2003 r. ważącą 80 ton rzeźbę pocięto na 40 kawałków i oddano do renowacji. Koniec remontu planuje się na początek 2010 r.


























































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!