Dziennik Gazeta Prawana logo

Królewski rolls-royce na miarę kapelusza

8 lipca 2008, 14:12
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Królewski rolls-royce na miarę kapelusza
Inne
Jeśli to dowód miłości, to bardzo oryginalny. Żeby spełnić kaprys żony, książę Karol kazał przebudować luksusowego rolls-royca. Auto z przebudowanym tyłem wygląda teraz jak wielbłąd, ale Camilla może nim jeździć, nie zdejmując kapelusza.

Kosztowało to "zaledwie" 12 i pół tysiąca euro - podliczył niemiecki "Bild". Elegancki rolls-royce trochę stracił na urodzie, ale czego się nie robi dla kobiety.

Oczywiście złośliwców nie brakuje. Jeden z mieszkańców Pałacu Buckingham powiedział anonimowo gazecie, że w sześciometrowym aucie nigdy nikomu nie brakowało miejsca. Nawet Królowej Matce Elżbiecie I, po której Karol odziedziczył auto. A nieżyjąca już monarchini też lubiła duże kapelusze. Tylko Camilli było tam za ciasno.

Teraz żona następcy tronu jest już szczęśliwa, a o rolls-roysie londyńczycy mówią "nadęte auto Camilli".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj