Weronika Marczuk-Pazura odnalazła spokój w jodze
Stresów ma co nie miara. Weronika Marczuk-Pazura jest w separacji z mężem, pracy ma więcej niż dotychczas. Na dodatek, odkąd została jurorką w TVN-owskim show "You can dance", dziennikarze nie dają jej spokoju. "Fakt" zapytał gwiazdę, jak sobie z tym radzi. Okazuje się, że przy zdrowych zmysłach trzyma ją joga.
- Pazura zakopał się superbryką
- Pieńkowska zastąpi Marczuk-Pazurę na wizji
- Pazura chce kręcić filmy dla dorosłych
- Pazurowie są już po rozwodzie
- Weronika Pazura: Byłam tancerką w klubie
- Pazura: Zostawcie moją Weronikę w spokoju!
Pogoda
POLSKA
Niedziela 2012-02-12

temp. min -27°C max. -1°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Weronika ćwiczy trzy razy w tygodniu. Trenować zaczęła już trzy lata temu, ale dopiero teraz widzi, że uprawianie jogi ma na nią zbawienny wpływ.
"Mimo że joga jest ciężka, to nie wykańcza tak jak aerobik czy siłownia. Po jodze nabywa się siły i energii" - powiedziała "Faktowi" jurorka "You
can dance”. A energia bardzo jej się przyda. Przez kilka ostatnich miesięcy Weronika musiała trzymać fason. Rozstanie z mężem Cezarym Pazurą oraz nagonka mediów na jej osobę mogły
ją dobić. Nie pomaga też napięty harmonogram.
Weronika powiedziała "Faktowi", że jogę traktuje bardzo poważnie. Stara się pamiętać o tym, by wygospodarować sobie godzinkę na ćwiczenia. "Przecież można
poćwiczyć choćby na podłodze przed telewizorem. Z czasem człowiek sam odczuwa potrzebę ćwiczenia jogi. Poza tym efekty tych ćwiczeń są niebywałe. Joga pomaga w różnych sferach, i to nie
tylko zdrowotnych" - zdradziła "Faktowi" Weronika.





















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!