Dziennik Gazeta Prawana logo

Pazura zakopał się superbryką

16 lutego 2008, 00:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Hammer to potężny i niezwykle wytrzymały samochód, ale nie każdy potrafi go okiełznać. Przekonał się o tym Cezary Pazura, który musiał wykopywać się z zaspy - śmieje się "Fakt".

Aktor wraz ze swoją nową miłością wybrał się na narty do włoskiego kurortu Livigno. Pan Cezary, dumny posiadacz wartego 300 tysięcy auta, postanowił zaimponować dziewczynie i podjechać swoim cackiem pod wyciąg. Uśmiechnął się zawadiacko, wcisnął gaz do dechy i... zupełny klops - kpi bulwarówka.

Słońce grzało, inne samochody spokojnie mijały hammera, a pan Czarek utkwił w zaspie na dobre - naśmiewa się "Fakt".

Na szczęście aktorowi z pomocą przyszli rodacy. By wypchnąć takiego potwora, potrzeba było sześć osób. I choć Pazura wyraźnie nie miał ochoty opuszczać samochodu, w końcu musiał zakasać rękawy i wziąć się do wypychania auta z kolein - pisze gazeta.

"On najwyraźniej nie miał pojęcia, że w hammerze istnieje napęd na cztery koła" - nie krył zdziwienia jeden z przypadkowych pomocników. "Zakopać się takim samochodem to prawdziwa sztuka".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj