Dziennik Gazeta Prawana logo

Ryba z farszem z diamentów

12 października 2007, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pewna Rosjanka chciała przemycić 25 diamentów. Miała całkiem chytry plan. Wepchnęła je w... zdechłą rybę i wsadziła do bagażu. Myślała, że smrodek odstraszy lotniskowych celników. Niestety - okazali się wędkarzami.

Gdy 51-latka wchodziła na lotnisko, była naprawdę pewna siebie. Z uśmiechem dała walizkę do kontroli. Celnicy od razu poczuli dziwny zapach, ale zamiast - jak liczyła niedoszła przemytniczka - puścić bagaż dalej, postanowili dokładnie go sprawdzić. Gdy odpakowali rybę, wyleciało z niej 25 okazałych diamentów. Prawdopodobnie były kradzione.

Plan był chytry, ale - jak widać - złodziejka nie przemyślała go do końca. "Miała nadzieję, że smród zdechłej ryby odstraszy celników. Tak się składa, że wszyscy są zapalonymi wędkarzami, dla których taki zapach to normalka" - powiedział rzecznik policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj