Naczelny wieczny chłopiec polskiego show-biznesu Kuba Wojewódzki, rozstawszy się z Anią Mucha, pozwalał sobie na niewybredne komentarze pod jej adresem oraz nieprzystojne żarty. Mimo takiej postawy okazuje się, że wciąż ma dla byłej ukochanej wiele sentymentu.
Wesoły prezenter bezpardonowo nabijał się z byłej partnerki w swoim programie. Naigrywał się także, gdy zrzuciła zbędne kilogramy. Mimo to wiele wskazuje na to, że nadal ma dla niej wiele ciepłych uczuć.
Taka sugestia pada w najnowszym "Na żywo". Magazyn argumentuje, że bez protekcji takiego gwiazdora jak Wojewódzki Musze nie udałoby się dostać w poczet gwiazd i gwiazdek telewizji TVN. Aktorka dostała szanse zagrania w "Teraz albo nigdy!", a podobno jesienią będziemy mieli okazję oglądać ją w programie "Miasto kobiet".
Naszym zdaniem Ania ma spore szanse naprawdę się wybić. Może Kuba w ten sposób chciał wynagrodzić jej gorzkie chwile po rozstaniu? Czyżby zaczynał dojrzewać?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|