Dziennik Gazeta Prawana logo

Mucha protegowaną Wojewódzkiego

25 czerwca 2009, 19:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Naczelny wieczny chłopiec polskiego show-biznesu Kuba Wojewódzki, rozstawszy się z Anią Mucha, pozwalał sobie na niewybredne komentarze pod jej adresem oraz nieprzystojne żarty. Mimo takiej postawy okazuje się, że wciąż ma dla byłej ukochanej wiele sentymentu.

Wesoły prezenter bezpardonowo nabijał się z byłej partnerki w swoim programie. Naigrywał się także, gdy zrzuciła zbędne kilogramy. Mimo to wiele wskazuje na to, że nadal ma dla niej wiele ciepłych uczuć.

Taka sugestia pada w najnowszym "Na żywo". Magazyn argumentuje, że bez protekcji takiego gwiazdora jak Wojewódzki Musze nie udałoby się dostać w poczet gwiazd i gwiazdek telewizji TVN. Aktorka dostała szanse zagrania w "Teraz albo nigdy!", a podobno jesienią będziemy mieli okazję oglądać ją w programie "Miasto kobiet".

Naszym zdaniem Ania ma spore szanse naprawdę się wybić. Może Kuba w ten sposób chciał wynagrodzić jej gorzkie chwile po rozstaniu? Czyżby zaczynał dojrzewać?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj