Kasprzykowski: Teraz zajmę się ukochaną
Bartek Kasprzykowski tak bardzo poświęcił się walce o kryształową kulę, że zaniedbał swoją ciężarną ukochaną Tamarę Arciuch. Mimo wielkiego zaangażowania aktor nie zdobył głównej nagrody. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. Teraz przyszły tata będzie mógł wreszcie poświęcić się opiece nad spodziewającą się dziecka partnerką.
- Beata Tyszkiewicz broni kłamczuszka
- Kasprzykowski zaniedbuje ciężarną ukochaną
- Bartek Kasprzykowski chudszy o 10 kg
- Szyc o Arciuch: jej romans to moja porażka
- Polki zobaczą swój "Seks w wielkim mieście"
- Wielkopański gest Kasprzykowskiego
- Kasprzykowski dalej pogrąża się w kłamstwie
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Ciężkie treningi wymagały poświęceń nie tylko od Bartka, ale także od Tamary, która spodziewa się dziecka. Aktor nie mógł spędzać z nią czasu, a wiadomo, że kobiety w odmiennym stanie potrzebują dużo uwagi.
Gdy IX edycja "Tańca z gwiazdami" dobiegła końca, Bartek powiedział:
"W końcu będę mógł się zająć moją ukochaną". Nazwanie Arciuch publicznie ukochaną to na pewno miód na jej serce - w końcu to dla aktora porzuciła męża
Bernarda Szyca.
ZOBACZ TAKŻE:
>>> Kasprzykowski: Spisek w TVN? Ja nic o tym nie wiem















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!