Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczyński: Zimerman to nie polityk

27 kwietnia 2009, 16:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie milkną echa kontrowersyjnych wypowiedzi Krystiana Zimermana podczas koncertu w USA. Światowej sławy muzyk podczas wykonywania utworów muzycznych bardzo stanowczo dał wyraz swoim poglądom politycznym. "Ludzie zapłacili za bilety, by słuchać muzyki, a nie wystapień politycznych" - mówi DZIENNIKWI Bogusław Kaczyński

Nie wolno, moim zdaniem, łączyć sztuki z polityką. Najlepiej dla artysty jest, jeśli stoi obok spraw politycznych, nie angażując się w nie. Oczywiście, każdy z nas, także ludzie sztuki, mają swoje poglądy polityczne, co więcej - należy je mieć, popierać jedne rzeczy, a przeciwko innym protestować. Ale swoich przekonań nie powinno się demonstrować na estradzie koncertowej.

. Jeśli już tak bardzo chciał się podzielić nimi ze światem, to mógł udzielić wywiadu albo sam napisać jakiś artykuł lub pojawić się w telewizji. . Na jego miejscu nie łączyłbym polityki ze sztuką.

Nie sądzę jednak, by sytuacja, która powstała podczas koncertu Krystiana Zimermana w Los Angeles, mówiąc kolokwialnie - "zespuła rynek" innym polskim muzykom, którzy chcieliby w przyszłości koncertować w USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj