Kryszak: Nie chcę sponsorować polityków
Awantura w Sejmie o pieniądze nie pozostawia dobrego wrażenia na obderwatorach polskiej sceny politycznej. Jednym z nich jest z pewnością jej słynny prześmiewca Jerzy Kryszak. Specjalnie dla DZIENNIKA zdradza, co myśli o tej całej sytuacji i jak czuje się ze świadomością, że finansuje ze swoich podatków kampanie reklamowe niektórych partii.
- Gwiazdy świętują urodziny premiera
- Pezet: Spieprzaj, ale nie dziadu
- Orłoś: Nie pogodzę Tuska z Kaczyńskim
- Kryszak: Tusk tak łatwo nie zrezygnuje
- Zapendowska: Palikot to awangarda absolutna
- Anna Korcz: Popieram Palikota
- Mann: Jagger by się uśmiał!
- Muniek: Córka boi się powtórki egzaminu
- Jola Rutowicz: Polska nie ma prezydenta
- Skiba: Na trzeźwo rzęchami latać się nie da
- Maleńczuk: PiS powinno dać mi medal
- Okrasa: Palikot zapomniał o śledziku
- Najsztub: Zakaz palenia to dyskryminacja
- Kukiz: Palikot publicznie pije, ja będę palił
- Janerka: Palenie osłabiało mój mikry aparacik
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>> Partie będą musiały zacisnąć pasa
Gdy patrzę na zachowanie naszych polityków, to zadziwia mnie ono nie mniej niż fenomen wiosny. Po raz kolejny to wszytko pączkuje i rozkwita, po raz kolejny te same kłótnie o pieniądze.
Nie mam nic przeciwko dowcipnym i inteligentnym reklamom, nawet mógłbym za nie płacić. Ale jeśli miałbym jakąś sumę przeznaczyć na
nieśmieszne i niezgrabne spoty reklamowe, które najlepiej skomentował sam sąd, to wolałbym ją wydać na własne drobne wydatki.
Lepiej, żeby ktoś przepił te pieniądze. Ja, co prawda, nie piję, więc pewnie poszedłbym do sklepu ogrodniczego i kupiłbym ze dwie sadzonki czegoś, co by mi rozkwitło i zabiło smród
politycznej zadymy.















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!