Coraz więcej gwiazd show-biznesu pojawia się w szeregach partii politycznych. Czy to dobrze dla polskiej polityki?
Maciej Maleńczuk: Udział gwiazd w polityce? To bardzo dobry pomysł! Dzięki temu parlament stanie się bardziej kolorowy i wreszcie zasiądą w nim inteligentni ludzie. Myślę, że polscy artyści będą nas lepiej reprezentowali niż poseł Kurski. Przydadzą się także w Parlamencie Europejskim, bo na pewno lepiej znają angielski.

Politycy upodabniają się do gwiazd. Teraz wręcz ustępują im miejsca... Socjaldemokracja Polska na przykład chce zaprosić do współpracy Kasię Klich. Ma ona zostać medialną twarzą partii.
Tak jest najrozsądniej! Kasia Klich to ładna kobieta, dobrze się prezentuje. Do tego jest po przejściach... będzie świetna!

Pana też próbowano wmieszać w politykę. W zeszłym roku krakowscy radni PiS zaproponowali pana kandydaturę do srebrnego medalu zasługi dla Krakowa Cracoviae Merenti. Decyzja miała zapaść w kwietniu tego roku. Przyjmie go pan?
No pewnie! Na razie sprawa jakoć przyschła, ale mam nadzieję, że w końcu się zdecydują. Myślę, że medal mi się należy. Jak nie taki, to inny. Chciałbym, żeby coć w końcu zawisło na mojej piersi.