Wokalista Lady Pank żałuje 100 złotych
Członkowie zespołu Lady Pank nie od dziś mają na bakier z bon tonem. Już nie raz zostali ukarani za nieobyczajne zachowanie. Na przykład za pokazywanie na scenie nagich pośladków i penisów... Tym razem Janowi Panasewiczowi dostało się za wulgaryzmy.
- Borysewicz zaatakował ochroniarza w klubie
- Dr. Hackenbush znów klnie na scenie
- Panasewicz przed sądem. Tylko po co?
- Janusz Panasewicz ma nowy uśmiech
- Lady Pank odda pieniądze za występ?
- Pijani muzycy są wulgarni i krzywdzą fanów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Nieprzyjemny incydent miał miejsce 2 lata temu podczas koncertu w Pruszczu Gdańskim. Sąd Rejonowy w Gdańsku uznał muzyka winnym i ukarał go naganą oraz grzywną w wysokości 100 złotych. Wcześniej wokalista został ukarany za rzucenie w fankę butelką na tym samym koncercie.
Panasewicz nie zgadza się z wyrokiem i zapowiada odwołanie. Co skłania go do tego, by kazać mediom wciąż międlić i przywoływać tą żenującą historię? Żal mu 100 złotych czy może nie widzi nic złego w swoim zachowaniu?



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!