Kuba Wojewódzki zapytał Macieja Maleńczuka, czy to prawda, że jego mama jest zwolenniczką Jarosława Kaczyńskiego.

Reklama

Niestety, ale staram się to tolerować. Ja nie mam problemu, z tym że ktoś głosował na PiS. Tylko niech nie mówi tego przy mnie na głos - wyznał artysta.

W rozmowie poruszony został także temat dzieciństwa Maleńczuka. Piosenkarz przyznał, że był bardzo grzecznym chłopcem.

Byłem grzecznym dzieckiem, ciapą taką. Dziewczynki mnie biły, przepychali mnie z kąta w kąt. [...] Pamiętam, że w tym czasie, jak byłem tym plastusiem, tak strasznie imponowali mi cwaniacy, tacy właśnie twardzi cynicy. Tak bardzo chciałem się tym kimś stać, że się k***a nim stałem - mówił.

Maciej Maleńczuk przytoczył historię kradzieży zegarka, po której poczuł się bardziej męskim.

Moim marzeniem zawsze był męski zegarek. Dostałem taki na komunię, ale była bieda w domu i sprzedali go do lombardu. Rąbnąłem zegarek ratownikowi na basenie, złapali mnie, narobiłem wstydu. Wtedy zrozumiałem, że już nie jestem ciapą - powiedział.