Gracja Kalibabka, podobnie jak jej brat Jacek, bierze udział w programie "Top Model".

Reklama

Obydwoje to dzieci Jerzego Kalibabki, który uznawany był za polskiego Casanovę z lat 80. Mimo, że od lat pociechy Tulipana nie udzielały się publicznie, teraz postanowiły to zmienić i zaistnieć w show-biznesie.

Okazuje się, że Gracja nie jest ulubienicą niektórych uczestników programu. Widzowie określają ją też mianem "czarnego charakteru" tej edycji.

Jedna z uczestniczek - Agnieszka wyznała, że Gracja Kalibabka obudziła wszystkich w nocy i przemawiała w niezrozumiałym języku, a także lunatykowała. W sieci spadł na dziewczynę grad hejtu.

Gracja postanowiła odnieść się do tego w sieci. Poprosiła fanów na swoim Instagramie, by zadawali jej pytania. Jedno z nich dotyczyło właśnie zaistniałej sytuacji.

Nie lunatykuję, w filmiku było, jak ktoś wstaje z łóżka i wszyscy byli przekonani, że to ja, a tam spała Agnieszka, ja byłam po prawej stronie, nie ruszałam się. Ona wstała, bo zaczęłam mówić, ale nie, ja się nic nie ruszałam (...) Śmieszna sytuacja wyszła. Czasami mam tak, że mówię przez sen, ale nie wstaję i nie lunatykuję - odpowiedziała.

Opowiedziała także o hejcie, z którym się spotyka.

Teraz mamy program. Śledzimy uczestników, oceniamy, natomiast moim zdaniem powinniśmy oceniać ludzi wtedy, kiedy wyjdą z programu, kiedy zaczną nabierać inne relacje, kiedy zaczną sami działać w swoim zawodzie, w życiu prywatnym i publicznym. Ci wszyscy hejterzy, którzy tak źle wypowiadają się na mój temat, powinni chwilkę poczekać, ale czy poczekają czy nie, to i tak wszystko wyjdzie - zapowiedziała.