Przypomnijmy, iż zaraz po tym, jak Tomasz Kin zasugerował, iż Viola Kołakowska jest surogatką Tomasza Karolaka, aktor na facebooku zapowiedział, że da dziennikarzowi "w ryj".

Reklama

W najnowszym wywiadzie udzielonym magazynowi "Gala", Karolak powraca do tego tematu i po raz kolejny nie pozostawia na programie "Magiel towarzyski" suchej nitki:

Często działam emocjonalnie. W mediach też. Użyłem słów, które są na poziomie programu, w którym obrażono matkę moich dzieci. I co więcej - zrobili to znajomi, dziennikarze, którym pomagałem. I nagle zaczęli oceniać moje życie prywatne, postawili się w pozycji "sumienia show biznesu". Ten program nie spełnia swojej funkcji rozrywkowej i stał się jedynie szambem, opluwaniem ludzi. Mam dystans do siebie, rozumiem, że show biznes ma swoje prawa i czasami trzeba przegiąć. Zwykle nie reaguję, kiedy się po mnie jeździ, ale nie pozwolę dotykać ludzi mi bliskich. Nie można dać się opluwać. Są granice, których przekraczać nie wolno. To kwestia zasad. Tych podstawowych.

Zgadacie się z opinią Tomasza Karolaka na temat programu "Magiel towarzyski"?