Aktorka, piosenkarka, kolorowy ptak polskiej sceny alternatywnej. Bulwersuje, zaskakuje, ale zawsze mówi wprost. Przy szklaneczce soku z buraków i grzankach z jagodami nie omieszkała wytknąć Metzowi kłótni sprzed lat.

Reklama

To było w czasach, gdy Piotrek był naczelnym gazety. Stwierdził, że zrobi ze mną okładkę – mówi Maria Peszek. - Gdy poszłam do kiosku okazało się, że na okładce jest Paris Hilton, która liże loda. To było trochę fatalne. Tak się wkurzyłam, że miśka, którego wcześniej Piotrek podarował mi na szczęście, zapakowałam w lśniąca trumienkę i odesłałam mu. Sytuacja dużo mówi o mediach i o tym, jacy artyści są nadwrażliwi - kwituje tę historię artystka.

W premierowym odcinku "Soku z buraków" Maria Peszek opowie także o tym, jaki wpływ na nią, jako artystkę miały powracające wspomnienia ze „wsiowego dzieciństwa”.

We wsiowym świecie było się dzieckiem. Może to być bardzo bolesne, bo jest się bezradnym. Doświadczenie całego prymitywizmu i okrucieństwa wsi było hardcorem (…). Wieś to niesamowicie mroczny świat, ale jednocześnie bardzo zmysłowy. To był pogański świat. Bardzo mnie ukształtował – mówi Maria Awaria.

Artystka odniesie się także do burzy medialnej, jaka powstała wokół niej po kontrowersyjnym wywiadzie udzielonym Jackowi Żakowskiemu oraz opowie o swoim stosunku do nienawiści w sieci.

Cały wywiad z Marią Peszek będzie można zobaczyć w programie "Sok z buraków" już w najbliższą sobotę 17 listopada o godz. 13:00.