Przez 10 lat emisji programu "Kuba Wojewódzki", przez skórzane kanapy prowadzącego przewinęło się wielu celebrytów, sportowców, polityków i artystów. Większość gości nie nadąża za prowadzącym, który potrafi skutecznie zdominować rozmowę i uczynić samego siebie głównym bohaterem programu.

Reklama

Zdarza się jednak, że Kuba zaprasza do studia postaci, które darzy szacunkiem nie pozwalającym mu na lekceważenie. Taka sytuacja zdarzyła się w ostatnim odcinku show, gdzie gośćmi byli Rahim i Fokus z legendarnego, hip hopowego zespołu Paktofonika.

TVN

Od samego początku spotkania widać było, że Kuba bardzo ceni i szanuje swoich rozmówców. Wojewódzki nie błaznował, powstrzymywał się przed głupimi komentarzami i nie ośmieszał swoich gości.

Niestety po programie można również było odnieść wrażenie, że Kuba nie miał pomysłu na to spotkanie. Przyzwyczajony do częstego żartowania i słownych przepychanek, kiedy miał przeprowadzić poważną rozmowę, wyraźnie zabrakło mu inwencji na ciekawe pytania.

Okazało się także, że członkowie Paktofoniki również mieli wątpliwości, czy pojawić się w popularnym show. Jak wyznał Rahim, na początku był przeciwny temu pomysłowi, gdyż stroni od tak komercyjnych przedsięwzięć, jednak znajomy przekonał go, że Kuba jest dziennikarzem muzycznym, który ma szeroką wiedzę w tej tematyce i z pewnością potrafi przeprowadzić merytoryczną rozmowę.