Jak dowiedział się "Fakt", programu nie będzie, ponieważ nie udało się pozyskać sponsora, który sfinansowałby ten projekt.

Właścicielka cukierni i jej córki, Wiktoria (15 l.), Weronika (19 l.) i Gabriela (9 l.), muszą być niepocieszone. Taka wiadomość to prawdziwy dramat dla Grycanek, które bardzo chcą zrobić karierę w mediach. Panie były zdeterminowane, żeby zabłysnąć w polskim show-biznesie i chciały wpuścić telewizję do swego domu. Kamery miały im towarzyszyć przez całą dobę, co z pewnością pozwoliłoby na poznanie wielu sekretów Marty i jej córek. - roztrząsa się nad nieszczęściem Grycanek tabloid.

"Fakt" twierdzi także, że celebrytki zdążyły już na własny koszt nakręcić odcinek pilotażowy, który prawdopodobnie pójdzie do szuflady. 

Początkowo wydawało się, że wszyscy będą chętni, by wyłożyć pieniądze na realizację programu znanej właścicielki cukierni. W końcu nazwisko Grycan jest teraz jednym z najgorętszych w polskim show-biznesie. Ale wygląda na to, że bogaci biznesmeni są innego zdania. Bo choć domy mediowe już od ponad miesiąca szukały potencjalnych sponsorów dla ich show, to nikt nie zdecydował się wyłożyć pieniędzy na kontrowersyjny projekt. - pisze rozżalony "Fakt"

A czy widzowie żałują, że nie będą mieli okazji podejrzeć codziennego życia Grycanek?

>>>Czytaj także: Gessler zmieni nazwisko?