Przerwa w emisji programu „Kawa czy herbata?” spowodowana jest licznymi transmisjami z Igrzysk Olimpijskich. Niektórych prowadzących poranną audycję, m.in. Paulinę Chylewską czy Grzegorza Miśtala, możemy teraz oglądać jedynie w roli gospodarzy wieczornego studia TVP 1. Piotr Radziszewski, dyrektor Jedynki, zapewnił niedawno w jednym z wywiadów, że program powróci pod koniec sierpnia:

Kawy czy herbaty?” nie będzie latem przez kilka tygodni. Wynika to z tego, że w czasie Igrzysk Olimpijskich w Londynie będziemy mieć zmienioną ramówkę. Postanowiliśmy, że „Kawy...” nie będzie na antenie od połowy lipca. Program wróci do ramówki po 20 sierpnia – mówił.

Tymczasem kilkanaście dni temu pojawiła się informacja o poważnych zmianach, które niebawem czekają śniadaniowy program. Owszem, program powróci na antenę z końcem sierpnia, ale zmniejszy się liczba prowadzących. Zamiast pięciu par, gospodarzami poranka będą tylko dwie lub trzy. Do tej pory „Kawa czy herbata?” miała aż dziesięciu prowadzących. Gospodarzami były takie duety, jak: Paulina Chylewska i Marek Zając, Odeta Moro-Figurska i Michał Adamczyk, Klaudia Carlos i Artur Orzech, Agata Konarska i Paweł Pochwała oraz Anna Matusiak i Grzegorz Miśtal. 

Wiem, że ja na pewno zostaję – zdradził "Faktowi" Miśtal. Władze TVP 1 nie chcą na razie mówić, którzy z prowadzących pożegnają się z programem. Jak dowiedział się "Fakt", z „Kawą...” na pewno rozstanie się Odeta Moro-Figurska. I to na razie tyle.

Informacje dotyczące ewentualnych zmian w programie „Kawa czy herbata?" zostaną przekazane podczas konferencji prasowej, planowanej w drugiej połowie sierpnia – poinformowała Joanna Stempień-Rogalińska z biura prasowego TVP.

>>>Czytaj także: Dowbor i Koroniewska znów są razem?!