Tak to prawda, gram w serialu "M jak miłość" – potwierdza w rozmowie z Faktem aktor. Artur Barciś dodał także, że głównym powodem, dla którego zdecydował się przyjąć rolę w serialu jest możliwość zmierzenia się z nowym wyzwaniem aktorskim – Jestem głównie postrzegany jako aktor komediowy, a że zaproponowano mi rolę dramatyczną, zgodziłem się. Jest to dla mnie nowe doświadczenie, interesująca postać – przekonuje.

Tabloid przypuszcza jednak, że w grę wchodziły też pieniądze. Jak twierdzi Fakt, za dzień zdjęciowy takie gwiazdy, jak Barciś, mogą dostać nawet 6000 zł.

Aktor zagra Jerzego Kolędę, który jest starym przyjacielem rodziny Mostowiaków i który niespodziewanie znów pojawi się w ich życiu. – Mój bohater jest wdowcem i ma problemy ze swoją córką. Scenariusz jest cały czas pisany, więc nie wiem, jak potoczą się losy mojego bohatera – tłumaczy Faktowi.

Artur Barciś nakręcił już dwie sceny. Na ekranach zobaczymy najpewniej za mniej więcej trzy miesiące.

>>>Czytaj także: Joanna Koroniewska dzięki rozstaniu z Maćkiem Dowborem pozbyła się lęków