W serialu "Aida" Zieliński wciela się w Antka, brata tytułowej bohaterki. – To jest drugoplanowa rola, ale ten mój Antek bardzo się tam przebija. To taki rodzinny nieudacznik. Ciągle coś mu nie wychodzi.

W zasadzie to jedyna osoba w serialu, której ciągle coś nie wychodzi. I tak już pozostanie do końca. Na tym polega dowcip – zdradził Faktowi Michał Zieliński. Aktor dodał, że trzyma kciuki za powodzenie "Aidy" i wierzy, że ta produkcja wyróżni się na tle pozostałych tytułów.

Chciałbym, żebyśmy się nie stali jakimś tam pięćdziesiątym którymś serialem, który można po prostu przełączyć. Wydaje mi się, że jest na to szansa, bo nasz serial faktycznie jest inny. Zahaczamy trochę o szaleństwo, każdego bohatera coś nurtuje i gnębi, bardzo wyraźne są emocje, a o to właśnie chodzi.

>>>Czytaj także: Nowa, włoska miłość Dowbora! Zobacz zdjęcia