Krystyna Mazurówna to legenda polskiego tańca. Karierę zaczynała w balecie Teatru Wielkiego w Warszawie, występowała także w Teatrze Syrena i Teatrze Żydowskim. W 1968 roku wyemigrowała do Francji, gdzie tańczyła m.in. w spektaklu Josephine Baker i układała choreografię dla Elysees Montmartre. Jest także felietonistką nowojorskiego magazynu "Kurier Plus".

Tyle historii. Już niedługo znaną, dziś 73-letnią tancerkę będziemy mogli oglądać w tanecznym show Polsatu "Tylko taniec. Got to Dance". Jak się sprawdzi? Czas pokaże. Jednak po wczorajszej konferencji ramówkowej stacji można stwierdzić jedno. Pod względem mody i stylizacji na pewno nie będzie nudno. Krystyna Mazurówna miała na sobie oldschoolową suknię rodem z paryskiego kabaretu i czarne buty na koturnach. W ręku trzymała torebkę w kształcie autobusu, a we włosy miała wpięte kolorowe węże. Uwagę zwracał też niezwykły, kolorowy makijaż tancerki.

Duchem z pewnością Mazurówna 73 lat nie ma. Wygląda na to, że jest dużo młodsza. Ciekawe, czy przełoży się to na jej udział w programie. Miejmy nadzieję, że będzie tak samo interesującą jurorką jak stylistką.

>>>Czytaj także: Na salony z psem? Aktorka "Misia" ma takie kaprysy