Chuck Lorre, twórca "Dwóch i pół" przyznał, że współpraca z aktorem układa mu się wyśmienicie, choć z początku planował obsadzić w głównej roli innego aktora - Hugh Granta.

"Do pewnego momentu nie potrafiłem wyobrazić sobie, że w głównej roli mógłby wystąpić mężczyzna młodszy niż 40-50 latek" - opowiada Lorre. "Dlatego rozmawiałem z Hugh na temat jego potencjalnego udziału w naszym projekcie. To wszystko poszło w niepamięć, gdy poznałem Ashtona. Uświadomiłem sobie, że zatrudnienie go to okazja do współpracy z ogromnym talentem. I nie zawiodłem się. Ashton umie i lubi podejmować ryzyko, niczego się nie boi, a jego entuzjazm i determinacja są zaraźliwe."

Chuck Lorre dodał, że nie zamierza oglądać nowego serialu z Charlie'em Sheenem w roli głównej, "Anger Management", choć życzy wszystkiego dobrego jego twórcy, Bruce'owi Helfordowi. "Nie mam w planach oglądania "Anger Management", choć trzymam kciuki za Bruce'a, bo stworzenie serialu i utrzymanie go na antenie to naprawdę trudne zadanie" - podsumował Lorre.

Amerykańska telewizja emituje obecnie dziewiąty sezon "Dwóch i pół". Jak sądzicie, czy Ashton Kutcher jest godnym następcą Charliego Sheena w serialu "Dwóch i pół"?